"Reguły zdrady". Katastrofa, która wstrząsnęła Polską, była dopiero początkiem gry...

27 lutego 2026 · 1 min ·


Katastrofa lotnicza. Zaginiony oficer. Archiwalne nagranie, które uruchamia lawinę zdarzeń o globalnych konsekwencjach. Tak zaczynają się "Reguły zdrady" - nowy thriller szpiegowski, który łączy dynamiczną sensację z realiami współczesnej polityki i świata wywiadu. Premiera książki odbędzie się 25 lutego.

Katastrofa to dopiero początek

To, co wygląda na tragiczny wypadek, szybko okazuje się elementem znacznie większej układanki. Archiwalne nagranie ujawnia twarz zaginionego oficera Ludowego Wojska Polskiego i uruchamia operację, która może odsłonić jedną z najbardziej niebezpiecznych gier wywiadowczych ostatnich dekad.

W centrum wydarzeń znajduje się kapitan Klinger - oficer polskiego wywiadu wojskowego. Trafia w sam środek międzynarodowej rozgrywki służb specjalnych, w której dezinformacja jest codziennością, a polityczne interesy potrafią przesłonić wszystko inne.

Moskwa, Kijów, Warszawa

Śledztwo prowadzi przez Moskwę, Kijów i Warszawę. Każdy kolejny trop odsłania sieć agentów, fałszywych tożsamości i operacji prowadzonych na styku Rosji, Zachodu oraz Bliskiego Wschodu.

Im bliżej prawdy, tym trudniej odróżnić bohaterów od zdrajców. Granica między lojalnością a zdradą staje się coraz bardziej nieuchwytna.

Fikcja blisko rzeczywistości

"Reguły zdrady" to thriller osadzony w realiach najnowszej historii - wiarygodny, dynamiczny i niepokojąco aktualny. Autorzy pokazują świat, w którym technologia stała się bronią, a informacja najcenniejszym towarem. W takim świecie pozostaje zaufać temu, czego nie da się zhakować - instynktowi i lojalności.

Blisko 500 stron intensywnej akcji, politycznych napięć i wywiadowczych intryg sprawia, że to propozycja dla czytelników, którzy cenią thrillery mocno zakorzenione w rzeczywistości i współczesnych wydarzeniach międzynarodowych.

Premiera już 25 lutego.